„Zielone światło” burmistrz Ewy Przybyło

 

Z niedowierzaniem i rozbawieniem obserwujemy kolejne działanie burmistrz Przybyło, która chętnie i w pieniacki sposób wywołuje konflikty, o nagminnym obiecywaniu bez pokrycia nie wspominając.

Na spotkaniu Komitetu Osiedlowego Osiedla Traczykówka, w dniu 30 września 2016 r. Radni Klubu „Nasze Miasto” zobowiązali się dostarczyć, własnym kosztem, tablicę informacyjną, zawierającą m.in. mapę z numerami domów osiedla Traczykówka. Stało się tak ponieważ burmistrz Przybyło nie była łaskawa sfinansować tablicy ogłoszeniowej, wycenionej przez nią na 3,5 tyś. zł.

W związku z deklaracją radnych, burmistrz oświadczyła, że „daje zielone światło dla Klubu Radnych „Nasze Miasto” i jako Burmistrz wyraża zgodę na ustawienie tej tablicy na osiedlu Traczykówka i oczekuje na wywiązanie się z obietnicy wykonania tablicy”.

(fragment Protokołu nr II/16 z zebrania ogólnego mieszkańców osiedla Traczykówka z dnia 16 września 2016 r.)

Radni wywiązali się z obietnicy i dostarczyli tablicę. Co więcej, zawiadomili przewodniczącego Komitetu Osiedlowego Traczykówka, który wskazał miejsce do zamontowania tablicy. Radni tablicę również zamontowali własnym kosztem i pracą.

Mając na uwadze swoją deklarację pomocy i wyrażone publicznie zezwolenia na postawienie tablicy, burmistrz Przybyło złożyła donos do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o nielegalnym zamontowaniu tablicy na terenie osiedla Traczykówka i braku jej zgody na to.

Dodatkowo na sesji Rady Miejskiej w dniu 15 marca 2018 r. oświadczyła nagle, że już nie zgadza się na postawienie tablicy i straszyła radnych, że powinni uważać, ponieważ ta tablica jest niebezpieczna i ktoś w czasie wichury straci życie pod tą tablicą. Chyba ze śmiechu, patrząc na stojącą obok tablicę wykonaną przez Urząd Miejski.

Na koniec burmistrz stwierdziła, że umieszczanie na mapie numerów domów (tych samych umieszczonych na domach) jest złamaniem ustawy o ochronie danych osobowych.

Burmistrz, wraz z wtórującą jej Przewodniczącą Górnicką-Orzeł, nawet nie chciało się wykazać odrobiną dobrej woli i dopomóc w kwestii, o którą prosili mieszkańcy.

Przedstawiamy oczywiście sprawę humorystycznie, ale problem jest poważny. W naszej opinii z burmistrz Przybyło nie da się współpracować, a jej obietnice nie są nic warte i wszystkim zalecamy nieufność w stosunku do jej wielokrotnie niedotrzymywanych obietnic.

W związku z całą historią radni zdemontowali tablicę i będą czekać na rozwój sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

13 + three =

Solve : *
15 − 2 =