Zdaniem burmistrz Przybyło to dzieci i gawrony winne są przekroczonym normom hałasu w Rabce Zdroju.

Przedstawiciele NIK opracowali raport dotyczący spełnienia wymogów określonych dla uzdrowiska Rabka-Zdrój.
Z opracowania wynika m.in. że normy hałasu oraz normy zanieczyszczonego powietrza są przekroczone.
W publicznym wystąpieniu burmistrz Przybyło stwierdziła, że przyczyną nadmiernego hałasu są dzieci bawiące się na placu zabaw w Parku Zdrojowym oraz zwierzęta. Zacytujmy te wypowiedzi burmistrz, które z pewnością zapadną nam w pamięci:
Dzieci na placu zabaw zrobiły hałas w nadmiarze„.
„Mówimy o hałasie wytworzonym przez naturalne środowisko”,
„To było przekroczenie na poziomie tła akustycznego. Co to takiego? Otóż w naszym parku zdrojowym są gawrony, one skrzeczą głośniej, niż pozwala norma. NIK powinien doprecyzować, że dopuszcza się w uzdrowiskach hałasy pochodzące z natury. Bo jak ja mam ptaki uciszyć? Skarży się Ewa Przybyło, burmistrz Rabki-Zdrój.