Finał plebiscytu na „Najlepszego wójta/burmistrza Podhala” zakończony.

Finał plebiscytu na „Najlepszego wójta/burmistrza Podhala” zakończony.
Gratulujemy udziału burmistrz Przybyło w plebiscycie na “Najlepszego wójta/burmistrza Podhala”. Plebiscyt na szczęście już się zakończył. Na szczęście dla burmistrz.
Swój udział w plebiscycie zakończyła z rekordową ilością głosów tj. 18, co nie wystarczyło niestety na znalezienie się w zacnym gronie najlepszych burmistrzów Małopolski.
Jak pisała populistycznie Gazeta Krakowska burmistrz Przybyło jest najbliżej sukcesu i że wyborcy w oszałamiającym tempie wysyłają na nią głosy.
Ona sama mówiła: „Bardzo się cieszę że idzie mi tak dobrze (…) bo oznacza, że moi wyborcy widzą zmiany, jakie przeprowadzam w naszej gminie. (…) Za rok będzie już działać sztuczny wodospad przy Poniczance. Będzie go można uruchomić na sms-a (…)”.
Cóż za mania wielkości. Przypomnijmy po I turze Ewa Przybyło otrzymała 31 głosów. Rzeczywiście było to tempo oszałamiające. Jak na siedemnasto tysięczną gminę mieszkańców widzących zmiany w gminie jest 1,8 promila.
Równie ciekawie zakończyła się II tura wyborów na „Najlepszego wójta/burmistrza Podhala”.
Burmistrz Przybyło otrzymała 18 głosów i zajęła 4 miejsce … od końca. Przy czym pierwsze trzy miejsca przypadły burmistrzom, którzy uzyskali od ok. 1200 do 1400 głosów, więc o małej popularności konkursu mowy być nie może.
Nie pomogła nawet odezwa na oficjalnej stronie rabka.pl
Co ciekawe, w innych plebiscytach burmistrz zyskiwała więcej głosów, np. ogłoszony przez Koalicję Marek Ziem Górskich konkurs “Osobowość Ziem Górskich” (71 głosów na 223 i drugie miejsce na trzech kandydatów )
Chociaż w tym przytoczonym plebiscycie burmistrz Przybyło miała w pewnym momencie więcej głosów, ale interweniował administrator i spora część głosów została jej anulowana.
Czyżby w plebiscycie nie doszło do przesyłania “dziwnych” głosów i prawdziwe poparcie wyszło na jaw?
Chyba nie będzie powodu do ubiegania się o kolejny medal w swojej “narcyzowskiej” działalności. Odliczamy również dni do pierwszego sms-a uruchamiającego wodospad. Może te smsy będą nie tylko uruchamiać wodospad, ale też automatycznie liczyć się w kolejnych plebiscytach?
Może jakaś gazeta ogłosi konkurs na „Najlepszego inżyniera Podhala” lub “Najskuteczniej Warczącego ze Smogiem”?
I tu może być pole do popisu.
 


Aktualizacja 22.11.2016 09:43
Zdjęcie z komentarza poniżej 🙂
medalerosja