Jak burmistrz Ewa Przybyło manipuluje w sprawie ulicy Dietla.

Ewa-Przybyło-odważnie
Szanowni Państwo,
W związku ze sprzecznymi informacjami wracającymi co chwile na posiedzeniach sesji rady miejskiej  i zapytaniami od mieszkańców, chcielibyśmy wyjaśnić nieprawdziwe informacje rozpowiadane przez burmistrz na temat zarówno realizacji inwestycji na ulicy Dietla jak również procedury przygotowawczej pod tą inwestycję oraz utraconej dotacji Wojewody na nią.
Burmistrz notorycznie manipuluje faktami, okłamuje mieszkańców i wprowadza w błąd nie tylko ich ale również radnych, aby świadomie odciągnąć uwagę od swojej niekompetencji, działania niezgodnego z prawem, nadużyć jakim jest niegospodarność w zarządzaniu środkami publicznymi. W tym przypadku odnośnie dotacji otrzymanej od wojewody.
Przypomnijmy:
W dniu 27.05.2015 r. została podjęta uchwała nr VII/45/15 w sprawie zaliczenia ul. Dietla do kategorii dróg gminnych, pomimo sprzeciwu radnych klubu „Nasze Miasto”, próbujących uświadomić burmistrz i pozostałych radnych, ze ta uchwała jest niezgodna z prawem. Nasze zarzuty podtrzymał Wojewoda Małopolski w rozstrzygnięciu nadzorczym, stwierdzając nieważność przedmiotowej uchwały jako rażąco naruszającej przepisy prawne.
Uchwała o ulicy Dietla uchylona przez Wojewodę
Burmistrz była świadoma przygotowania uchwały niezgodnej z prawem i pomimo tego brnęła z tą świadomością namawiając radnych do jej przegłosowania na sesji. Sama też jako autor tej uchwały wycofała ją w całości z komisji uzdrowiskowej, na której była procedowana. Nawet radca prawny urzędu, obecny na komisji, twardo stał na stanowisku, że przed podjęciem uchwały należy posiadać prawo własności.
https://goo.gl/fQ8bLB  ( min. 108:20 – 114:37 )
Na żadnej innej komisji już nie było dyskusji na temat tej uchwały, nie była omawiana ani głosowana. Pomimo tego pojawiła się w porządku obrad sesji Rady Miejskiej w dniu 27.05.2015 r. Nasze próby wycofania uchwały do ponownego jej omówienia na komisji spełzły na niczym. Pozostali radni byli przeciwni temu. Doszło na sesji do uchwalenia uchwały, którą uchylił w całości Wojewoda Małopolski w postępowaniu nadzorczym orzekając, że w sposób istotny narusza ona obowiązujący porządek prawny, i rażąco narusza przepisy o drogach publicznych.

Nikt z nas radnych nie podważa ani nie przeczy istnieniu tej drogi – ona była, jest i będzie drogą użytkowaną publicznie, jednakże przepisy prawne jednoznacznie wskazują, że aby skutecznie podjąć taka uchwałę Gmina musi być właścicielem tych działek. Pomimo takiego przepisu prawnego burmistrz nie podjęła do tej pory trudu uregulowania tych nieruchomości. Karygodne jest namawianie i szantażowanie radnych do głosowania za uchwałą która jest sprzeczna z prawem.
My radni klubu „Nasze Miasto” wybrani przez mieszkańców, ślubowaliśmy sprawować obowiązki radnego godnie, rzetelnie i uczciwie. Mamy stać na straży prawa, a nie akceptować buble prawne przygotowywane przez burmistrz. Jesteśmy oburzeni takimi działaniami burmistrz, a także działaniami radnych, którzy pozwalają na takie działanie.
Ale przede wszystkim jesteśmy zaniepokojeni krzykactwem i usiłowaniami manipulowania mieszkańcami przez burmistrz. Burmistrz odwraca uwagę i stara się wmówić Państwu, że to nie jej wina tylko nasza. Że ośmielamy się robić coś zgodnie z prawem i nie zgadzać się na bezprawie.
W całej sprawie burmistrz ośmiela się zwalać winę na klub radnych za swój brak kompetencji, za świadome łamanie prawa? I nie wstyd jej oczerniać nas w oczach mieszkańców za swoją niekompetencje? Nie można sięgać po środki zewnętrzne od Wojewody nie posiadając stosownych dokumentów wcześniej przygotowanych.

Pozyskanie dotacji na drogę, mając świadomość, że się jej nie wykorzysta, jest ewidentną niegospodarnością środków publicznych, jest ignorowaniem radnych i mieszkańców.
Burmistrz kłamała, ze wstrzymuje inwestycje ponieważ musi oddać pieniądze wojewodzie w związku z uchyloną uchwałą. Inwestycja, jak każdy może sprawdzić, została zakończona, bo musi być skończona i zapłacona. Uchylenie uchwały nie miało wpływu na realizacje zadania. A to, że musimy zapłacić za inwestycje z budżetu gminy zamiast z planowanej dotacji wojewody, to ewidentna wina burmistrz, za którą powinna odpowiedzieć przed mieszkańcami. Bo to mieszkańcy w tym momencie płacą za dziadowskie działanie burmistrz. Brak wcześniejszego uregulowania stanu prawnego naraziło cały pomysł inwestycji na straty finansowe dla naszego budżetu, bo nie dało się tego sfinansować z dotacji. Burmistrz kłamała również, ze to Wojewoda Małopolski odebrał nam dotacje, tym czasem burmistrz sama zrezygnowała z otrzymanej dotacji.

Pismo w Sprawie Promesy Na Ul. Dietla


Został jeszcze wykonany chodnik, który jest finansowany z pieniędzy osiedlowych, zgodnie z zabezpieczeniem budżetowym w tym roku. Komitet osiedlowy jeszcze w zeszłym roku przegłosował o przeznaczeniu całej kwoty na ten cel. Mamy nadzieje, że burmistrz chociaż w tym przypadku nie będzie się mijała z prawdą.
Inwestycja została zakończona, ale proszę zobaczyć jak się ma wykonanie inwestycji w stosunku do zamówienia publicznego i zakresu wykonywanych robót – sami oceńcie. Jednak takie rozbieżności i dziadowski efekt końcowy, nie świadczy o burmistrz jako kreującą się na super fachowca z dziedziny budownictwa.

Plan Dietla


Wyżej opisane fakty świadczą o braku wiedzy na temat regulacji prawnych dróg publicznych przez burmistrz, radnych i pracowników urzędu oraz świadomym działaniu na niekorzyść gminy. O ile jeszcze w przypadku radnych świadczy to o błędnym zaufaniu słowom burmistrz, bo nie mają obowiązku znać się na wszystkim, o tyle w przypadku burmistrz jest to wyraz złej woli albo niekompetencji.
Nasze przedstawianie problemu nie trafia do burmistrz i radnych, a nasza fachowa pomoc nie jest brana pod uwagę. Już dawno kompetentne osoby zostały zmuszone do opuszczenia urzędu rabczańskiego i z powodzeniem pracują na rzecz innych gmin i powiatów.
Odsyłamy do biuletynu powiatu suskiego opisującego jak można szybko i skutecznie regulować sprawy związane ze stanem prawnym nieruchomości, w tym dróg publicznych.
goo.gl/3t9wjI ( str. 13-15 )