Głos mieszkańca: o maszcie PLAY na Gorczańskiej

obietnice
O PARADOKSIE protestu Protestujących i o tym niewiedzących!
Szczególnie tkwią w tym tytułowym paradoksie te protestujące osoby, które przyznały się do korzystania z usług operatora stacji, która ma stanąć czyli PLAY. Stacja bazowa telefonii komórkowej GSM to urządzenie nadawczo-odbiorcze połączone z anteną, działające w określonych bardzo wysokich częstotliwościach z mocą nadajnika b. małą bo rzędu ok. 20 W (moc konwencjonalnej żarówki świateł stop i kierunkowskazu w samochodzie). Stacja bazowa sieci GSM tzw. BTS będzie z urządzeniami w technologii i standardzie 4G więc moc będzie prawdopodobnie mniejsza (ok. 10 W) ale te parametry techniczne niech doprecyzuje operator PLAY. Niezbędnym wyposażeniem BTS’a są też anteny wraz z urządzeniami do tzw. radiolinii, która umożliwia połączenie danej stacji bazowej z najbliższym węzłem sieci operatora i tym samym z całą siecią.
Prawie identycznym, w odpowiednio mniejszej skali, urządzeniem odbiorczo-nadawczym jest telefon komórkowy z pominięciem dodatkowych bajerów i modem internetowy. IM BLIŻEJ stacji bazowej GSM tzw. BTS’a jest ABONENT z telefonem – TYM Z MNIEJSZĄ MOCĄ musi pracować nadajnik Jego komórki aby zapewnić mu jakość połączenia głosowego, internetowego itd. Bliskość do BTS’a, to już tu mniej ważne, skutkuje też mniejszym zużyciem energii baterii w komórce czyli rzadziej musisz telefon ładować. Moc nadajnika komórki jest ustalana w niej automatycznie właśnie w zależności od odległości twojego urządzenia GSM od BTS’a i nie przekracza 2 W. Podkreślam, piszę tu o równie promieniującym Nadajniku zainstalowanym ale nie na 40 metrowym oprotestowywanym maszcie tylko w Twoim Użytkowniku telefonie komórkowym, który każdy abonent przykłada do swojej GŁOWY i trzyma ten NADAJNIK w odległości kilku cm od  SWOICH ZWOJÓW MÓZGOWYCH bo przecież każdy je od urodzenia posiada przy założeniu, że nie pozwolił sobie ich w czasie dotychczasowego życia wyprostować ;-).
 
To zgrubne i wstępne zestawienie technicznych faktów pokazuje, że przy założeniu negatywnego oddziaływania fal radiowych na zdrowie ludzkie tzw. mniejszym złem dla zdrowia ludzi na wybranym obszarze jest kiedy BTS z nadajnikiem mocy ok. 20 W na wysokości 40 m nad ziemią jest blisko abonenta bo wtedy nadajniki naszych modemów i samych telefonów przykładanych do głowy pracują z mocą minimalną np. 0,2 – 0,4 W zapewniając właściwą jakość połączenia zamiast pracować z mocą sięgającą np. ok. 10% mocy nadajnika stacji bazowej. Poza protestującymi będącymi najbliżej działki, na której ma stanąć maszt i przez to utratą walorów estetyczno-krajobrazowych ich działek, pozostali niech rozważą w sobie podczas używania telefonu komórkowego i odpowiedzą na pytanie czy rzeczywiście bardziej korzystne dla zdrowia ich samych ale też innych użytkowników telefonów komórkowych na terenie Rabki – Zdroju jest zmieniać powoli głowę z żywym mózgiem w „czajnik” z wodą z powodu częstego i ciągłego, zdecydowanie bardziej szkodliwego pakowania energii (pola) bardzo wielkiej częstotliwości sobie wprost do głowy o mocy maksymalnej z nadajnika komórki tj. 2 W w paśmie 900 MHz czy 1 W w paśmie 1800 MHz? Szczególnie niech zastanowią się nad tym ci, którzy po kilka godzin dziennie korzystają z urządzeń GSM. Ten stan pracy komórki z maksymalną mocą nadawania łatwo jest poznać nawet laikowi po szybko rozgrzewającym się w czasie rozmowy telefonie w górnej jego części gdzie położona jest antenka wraz z nadajnikiem (podobnie szybciej wtedy też rozgrzewa się nasza głowa i mózg). Pierwsze komórki (np. w USA) z lat ’90 przy znacznie mniejszej wtedy gęstości ustanowienia stacji bazowych sieci aby zapewnić jakość połączenia miały wyciągane antenki i moc nadajnika nawet do 7 W! To były te bardziej prawdziwe „grzejniki” i mikrofalowe „podgrzewacze” zawartości głowy.
 
Protest został podjęty o maszt z urządzeniem co prawda pracującym całodobowo ale z ok. dziesięciokrotnie przekraczającym moc nadajników jaki każdy ma w swoim telefonie komórkowym. A przecież używanie tych urządzeń GSM nawet wielogodzinne już tylu oponentów nie ma. Wiele osób też używa kuchenek mikrofalowych, których działanie opiera się na wytworzeniu bardzo silnego pola wielkiej częstotliwości 2450 MHz, które to wprowadza w drgania cząsteczki wody i w ten sposób wytwarza się wysoka temperatura w potrawach wewnątrz kuchenki. Ciało człowieka składa się w ok. 70% z wody.
 
Im z większą mocą musi pracować nadajnik Twojej komórki (np. w paśmie 1,8 GHz) aby nawiązać i utrzymać poprawne połączenie z daleko od Ciebie postawionym BTS’em tym szybciej podgrzewa się Twój mózg wskutek i na zasadach podobnych jak porcja zupy czy mięsa w kuchence mikrofalowej (2,45 GHz).
 
Dyskusję i protest prowadźmy w oparciu o dane techniczne, nawet te najbardziej szczegółowe związane z kierunkami modernizacji BTS’a w przyszłości, które Operator powinien podać i zagwarantować.
Punktem wyjściowym jest tu podanie mocy tego nadajnika. Rzadko kiedy też wypromieniowana moc jest równomiernie przez antenę dookoła nadajnika. Z reguły operator dokonuje ukształtowania charakterystyki promieniowania samej anteny w główne wiązki na kierunki, które chce uprzywilejować. Dopiero na podstawie danych tej konkretnej stacji bazowej można formułować zagrożenia w powiązaniu z wynikami różnych badań dotyczących wpływu fal elektromagnetycznych na organizm żywy.
 
P.S.
Dla porównania nadajniki radiowe UKF bezpieczniejszych bo niższych częstotliwości 88-108 MHz mają moce rzędu 100 kW (100 000 W) tzw. mocy skutecznej czyli mocy urządzenia nadajnika pomnożonego przez zysk energetyczny anteny nadawczej i obejmują wtedy zasięgiem dobrego odbioru mieszkańców w promieniu do ok. 65 km.
 
Konrad Górski